sobota, 2 czerwca 2012

Muppety/ The Muppets

Dzień DZIECKA!!
Obudziłam się dziś rano, a na stole już leżała paczka specjalnie dla mnie. A w niej......MUPPETY! To znaczy DVD z Muppetami:) Od razu je włączyłam nie zwracając uwagi, że jest rano, a ja zaraz muszę wychodzić. Ale chyba za bardzo nakręciłam się na ten film, bo nie sprostał on moim oczekiwanią

Muppety – czas uratować teatr


 Reklamy zapowiadające nowy film Disneya zapewniały, że będzie to wielki powrót Muppetów. Szkoda, że tak się nie stało. Trzeba jednak przyznać, że potencjał był, pomysł odświeżenia, trochę już zapomnianych Muppetów przedni, a sama fabuła całkiem ciekawa. Co więc sprawiło, że film ten się nie udał?
W filmie widać przede wszystkim wpływ Disneya. Po obejrzeniu pierwszych scen pomyślałam jedno: „High School Musical”. Kiedy patrzyłam jak Jason Sigal i Amy Adams tańczą i śpiewają z tymi sztucznymi uśmiechami na twarzy, w stylu bohaterów wymienionego wyżej filmu, pomyślałam, że coś jest nie tak. Niestety ta myśl została ze mną do końca.
Przypomnienie o Muppetach było bardzo potrzebne, szczególnie osobą z mojego i młodszych pokoleń, które nie wychowywały się na Kermicie i Śwince Piggy. Obserwujemy jak sobie radzą (a właściwie: jak sobie NIE radzą) w dzisiejszym Show biznesie, z którego zostali wyparci. Upadły teatr w którym, te wspaniałe gwiazdy niegdyś występowały, teraz jest zupełnie zniszczony, nie wspominając już o wytwórni, która stała się  zupełną ruiną. Po blasku jaki roztaczały Muppety nic nie zostało: Kermit, który kiedyś był wspaniałym konferansjerem, teraz wycofał się z życia społecznego i ukrywa się w swojej wielkiej willi; Miś Fazi śpiewa do kotleta w podejrzanej spelunie; Zwierzak postanawia się wyluzować i osiągnąć wewnętrzny spokój, a Gonzales prowadzi świetnie prosperującą firmę z ceramiką łazienkową. Czy jest sposób, żeby ich drogi się jeszcze raz spotkały?
Jest, wystarczy wierny fan i wspólny cel – uratować Teatr. Tym wielkim fanem okazuje się  Walter, który jest bardzo skromny i nieśmiały, cały czas stara się znaleźć swoje miejsce na Ziemi. Dla niego Muppet Show jest całym światem. Nie ma nic ważniejszego niż oni, bo dzięki nim czuje, że gdzieś pasuje. 
Razem ze swoim bratem Garym (Jason Segal) i jego dziewczyną Mary (Amy Adams) wyrusza w wielką podróż do Kalifornii. Na miejscu dowiaduje się o niecnym planie Texa Richmana (Chris Cooper). Wie, że musi ratować teatr, który tyle dla niego znaczy, a może to zrobić tylko z pomocom Kermita i jego paczki. Trzeba zebrać dziesięć milionów dolarów! Jednak czy połączone siły Waltera, Muppetów, Garego i Mary, wystarczą aby uratować to miejsce?
Moim zdaniem tak zakrojona historia mogła być bardzo ciekawa. Pokazanie jak Muppety łączą się w trudnych chwilach, jak pomagają sobie nawzajem, jak Kermit odkrywa co jest naprawdę ważne. Film mógł być naprawdę super, gdyby nie to, że psują go słabe występy taneczno-wokalne i bardzo często nieudane żarty. I nawet Świnka Piggy, która osobiście uwielbiam, nie jest w stanie tego uratować.
Oczywiście, wszystko można zgonić na polski dubbing. Ale nie tędy droga. Te sztuczne uśmiech i ogólnie słabe dialogi, nie mówiąc już o żartach, otrzymaliśmy od samych anglojęzycznych twórców. Polski dubbing starał się jak mógł, ale co można zrobić, kiedy to tekst źródłowy jest po prostu nie śmieszny?
Jedyne co jest naprawdę dobrego w tym filmie to…Świnka Piggy. Po rozpadnięciu się zespołu tylko jej, tak naprawdę, udało się pozostać na szczycie. Znalazła świetną pracę we Francuskim Vouge’u. Jednak jej serce ciągle pragnie, tylko jednego – Kermita. Kermit też byłby świetny, gdyby nie…jego głos. Który jest strasznie piskliwy.
Bardzo żałuję, że film w reżyserii Jamesa Bobina okazał się tak słaby. Występy, często gorsze od tych w  High School Musical, a gra aktorska Amy i Jasona niezbyt wysokich lotów. Wydaje mi się, że głównym problemem tego filmu jest brak okreslnej grupy do której miał on trafić. Na pewno nie jest to wielki powrót Muppetów, a szkoda, bo są oni naprawdę świetni. 

5/10
Kasia:)

4 komentarze:

  1. Ale super blog!
    Naprawdę zgadzam się z twoją opinią:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł tym blogiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Madziu:D Bardzo mi miło, ze tak uważasz:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam tej bajki, z chęcią bym zobaczyła, chociaż nie lubię nieudanych żartów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. To one dodają mi energii na pisanie dalszych recenzji:D